"Pięć lat z życia" Aneta Moren (Odc. 1) Mary szła właśnie do kuchni po herbatę, gdy zadzwonił telefon, to była jej siostra Wendy. - Hallo - odebrała Mary. - Mhhhy. Jak on mógł mi to zrobić miesiąc przed ślubem? - chlipała do słuchawki Wendy. - Co się stało, kto Hank? Co on ci zrobił? - zapytała siostra bliźniaczka - Za pół godziny u ciebie będe, niczego nie rób i nie ruszaj się z domu - dodała. *** W tym samym czasie Jully, trzecia siostra bliźniaczka siedziała w restauracji hotelowej w hotelu "Some Happy" i jadła pyszną kolację. Nagle dostrzegła wchodzącą parę, to był ( nie mogła uwierzyć własnym oczom) Hank z jakomś blądynkom. O mało nie udławiła się na ich widok. "Jak on mógł i co on sobie wyobraża, ciekawe, czy Wendy wie o jego podwójnym życiu i po co mu ten ślub, skoro czuje się tak dobrze w towarzystwie innej" Uregulowała rachunek, wstała z miejsca i wychodząc przystanęła przy ich stoliku i wrzasnęła: - Tego się po tobie nie spodziewałam - po tych słowach wyszła z restauracji. (CDN w każdy wtorek i czwartek)
"Pięć lat z życia" Aneta Moren (odc. 2) Gdy znalazła się w swoim pokoju hotelowym, zadzwoniła do Wendy, żeby zapytać ją co porabia. Kiedy telefon odebrała Mary i opowiedziała jej historię ich siostry, Jully zaproponowała, że do nich przyjedzie i wszystkie zastanowią się nad sytuacją, oraz co ztym zrobić. Były jak trzy przyjaciółki, nigdy się nie rozstawały i mieszkały w jednym mieście. Mary była psychologiem, Wandy organizowała śluby, a Jully była współwłaścicielką sieci hoteli "Some Happy". Kiedy trzecia siostra znalazła się wkońcu na miejscu - w mieszkaniu Wendy i opowiedziała im o tym, co widziała w restauracji, spcjalistka od ślubów znów zaczęła chlipać. - Jak on mógł się spotkać z tą Grace, jak on mógł mi to zrobić, a ja myślałam, że mnie kocha, że chce mieć ze mną domek na wsi i, że już zawsze będziemy razem. Rozmowa umilkła, gdy zadzwonił dzwonek. Otworzyć postanowiła Mary, zawsze była bardzo odważna, a po za tym miała wielką ochotę przyłożyć draniowi, który skrzywdził jej siostrę. Popatrzyła przez judasza i zobazyła Hanka, był sam i stał pod drzwiami, jak gdyby nigdy nic.(CDN)
"Pięć lat z życia" Aneta Moren (odc. 3) Uchyliła drzwi, ale nie zamierzała wpuszczać go do środka. - Czego chcesz? - zapytała przez łańcuch. - Ja do Wendy, a co ty tu robisz? - zapytał. - Ona nie chce cię widzieć, poznała te twoje gierki, odczep się od niej. - Jakie gierki? Mieliśmy iść do kina. - odpowiedział Hank. - Do kina to sobie idź z tą rudą - odrzekła Mary i zamknęła mu drzwi przed nosem. Hank stał jak wryty, o co jej właściwie chodziło, czemu się tak zaachowywała nie wiedział. Do tej pory jego stosunki z obiema siostrami Wendy układały się dobrze. Co to miało znazyć? "Ona nie chce cię widzieć, poznała te twoje gierki" - brzęczało mu w uszach. Zupełnie skołowany postanowił wrócić do domu i poczekać do jutra, bo było już dość późno, żeby się dowiedzieć o co właściwie chodzi. * * * - Co pan sobie życzy panie Sergio? - zapytał kelner w restauracji hotelowej swojego stałego klienta. - Poproszę kaczkę ze śliwkami, a przepraszam pana, nie wie pan przypadkiem kim była ta pani, która tak się oburzyła na mój widok? - Nie proszę pana, ale mogę się dowiedzieć. - odpowiedział kelner zapisując zamówienie. Mandy siedziała na przeciwko z niesmakiem, zastanawiała się, czy Sergio będzie próbował spotkać się z tamtą, nie taki był plan, to ona miała go usidlić, żyby urządzić się w życiu. "Trzeba szybko działać, bo okazja przejdzie mi koło nosa" - myślała. (CDN)