Może warto pomyśleć nie tylko o "rekwizytach", ale o stronie "informacyjnej"? Nie wielu klientów sex-shopu ma wiedzę "podstawową" dotyczącą tego np.,
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA . Może warto o tym pomyśleć? Strona internetowa? Z tego też mogą być niezłe pieniądze
