Jak czytam czasem komentarze, że „u mnie ludzie i tak płacą gotówką”, to mam wrażenie, że sporo właścicieli firm ocenia sytuację trochę po staremu. Jasne, nadal są klienci, którzy wolą gotówkę. Ale problem polega na tym, że coraz większa grupa ludzi nie chce być do niej przywiązana. I wtedy pytanie nie brzmi: czy gotówka działa? Tylko: ilu klientów wolałoby zapłacić inaczej? Bo to nie jest tak, że każdy klient bez terminala zrobi aferę. Większość po prostu machnie ręką i pójdzie tam, gdzie jest łatwiej. I właśnie przez to wielu przedsiębiorców nie widzi realnej skali problemu. Nie widać utraconej sprzedaży, bo nikt nie zostawia paragonu z napisem „nie kupiłem, bo nie było terminala”. A jednak takie sytuacje dzieją się regularnie. Ja bym nie patrzył na terminal jak na wielką inwestycję, tylko jak na narzędzie do usuwania przeszkód w sprzedaży. Warto porównać opcje, zobaczyć, jak to wygląda dziś, np. tutaj:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA. Nawet jeśli ktoś jest sceptyczny, to dobrze najpierw sprawdzić realia, a dopiero potem oceniać.