U mnie też podobnie — z czasem doszedłem do wniosku, że sama teoria i poradniki to jedno, a praktyka w ogrodzie często weryfikuje wszystko. Najwięcej można się nauczyć właśnie na własnych doświadczeniach, szczególnie jeśli chodzi o późniejszą pielęgnację i utrzymanie ogrodu w dobrej kondycji.