Dla mnie dużo lepszym rozwiązaniem jest sprzedaż. Wystawiałem rzeczy z możliwością wymiany, jednakże zaproponowane rzeczy nie były dla mnie interesujące, często bez żadnej wartości.
Nie tylko strach, ale również większość pozostałych emocji zabija rozum. Robimy głupie rzeczy, kiedy pozwalamy emocjom przejąć nad sobą władzę. A potem przez resztę naszych dni musimy żyć z ich konsekwencjami.