Byle nie jakieś condo czy tym podobne rozwiązania. Bo na tym to można się tylko przejechać. Takie apartamenty to strzał w kolano i zamrożenie kapitału na długo, a nie zarobek. Obiecane 8% tak naprawdę pewnie nieliczni zobaczyli. Nawet miałem ochotę w to wejść, ale coś mi w tych umowach nie pasowało. Nie wiem sam, ale teraz, patrząc po tym co się dzieję to jestem zadowolony, że wybrałem ofertę z bardziej realnymi warunkami od Sun&Snow. Można sobie po prostu samemu decydować kiedy i na jakich warunkach jest wynajmowany apartament i kiedy sie na nim zarabia, a kiedy można w nim mieszkać. W condo to po prostu nie przechodzi. |